O wszystkim (Reklama: Markizy ,)

K’vin przewidywał, że z co najmniej jednej trzeciej jaj, a może nawet z połowy wyklują się zielone smoczyce i miał nadzieję, że wystarczy kandydatów do ich Naznaczenia. Zielone ceniono w Weyrach za szybkość i zręczność, choć były mniej wytrzymałe od większych pobratymców. Podczas walki z Nićmi były jednak najbardziej chimeryczne. Jeśli dosiadali ich mężczyźni, podniecone Opadem często ignorowały rozkazy przywodcow Weyru. Krótko mówiąc, niepotrzebnie popisywały się odwagą przed resztą eskadr. Z drugiej strony, jeźdźczynie zielonych, choć bardziej stateczne, zachodziły w ciążę jeśli choć na chwilę zapomniały o środkach zapobiegawczych, gdyż zielone smoczyce były zwykle bardzo aktywne seksualnie. Nawet naturalne poronienia, spowodowane zimnem pomiędzy, wymagały pewnego czasu na rekonwalescencję, więc zielone jeźdźczynie ciągle zwalniano od obowiązków. Eufemizmem „krótka przejażdżka na smoku” określano w owych czasach usunięcie niechcianej ciąży. Jednak mimo wszystko, K’vin wolał, by zielone smoczyce Naznaczały kobiety, jeśli tylko odnaleziono podczas Poszukiwania odpowiednie kandydatki. Smocze nucenie, które Clisser nazywał prenatalną kołysanką, brzmiało już z nieznośną natarczywością. Osiągnęło szczyt, gdy zaczęło pękać pierwsze jajo. Widzowie okazywali zwykłe w takich razach podniecenie: podskakiwali, płakali, śpiewali do wtóru smokom, chociaż i oni uspokajali się w miarę, jak smoczęta się Wykluwały. Zaczęło się

(Reklama: , Pozycjonowanie - Kliknij tutaj , WarCraft 3 )