O wszystkim (Reklama: prezent ,)

Jeśli postanowił pozostać, przez resztę życia był cieniem człowieka, a poczucie ogromnej straty nie opuszczało go nawet na chwilę. Kobiety rzadziej decydowały się pójść w ślady zmarłego smoka; miały przynajmniej możliwość ukoić swój żal macierzyństwem. Gdy jeszcze małe ogniste jaszczurki które dostarczyły inżynierom genetycznym materiał do stworzenia wielkich smoków żyły w bliskości ludzi, osieroceni jeźdźcy znajdowali w ich towarzystwie nieco pociechy. Niestety, przez ostatnich pięćdziesiąt lat znaleziono w Iście tylko trzy jaszczurcze gniazda. Prawdopodobnie więcej ich było na Kontynencie Południowym, ale poszukiwania okazały się bezowocne. Weterynarze doszli do wniosku, że stworzenia na pomocnych ciepłych plażach przetrzebiła jakaś nieznana zaraza, która zdziesiątkowała żywe osobniki lub zniesione jaja, a może i jedno i drugie. Niezależnie od powodów, jaszczurki ogniste przestały towarzyszyć ludziom. Gdy większość gości przebyła już pas gorącego piasku, T’dam ustawił kandydatów w luźnym kręgu wokół jaj. W tym Wylęgu zabrakło złotych królewskich jaj, co jednocześnie martwiło i cieszyło Przywódców Weyru. W Telgarze mieszkało już pięć młodych królowych, a to w zupełności wystarczało do utworzenia skrzydła nadziemnego. W zasadzie w żadnym z Weyrów nie brakowało królowych, lecz bezpieczniej byłoby mieć dodatkowe matki, by zapewnić ciągłość hodowli. Pośród kandydatów stała piątka dziewcząt. Powinno być ich sześć, ale rodzina jednej nie zgodziła się oddać jej jeźdźcom podczas Poszukiwania. Argumentowano, że ma już narzeczonego i nie można odwołać danej obietnicy

(Reklama: , windy , systemy alarmowe )