O wszystkim (Reklama: samochody pożarnicze ,sklepy internetowe katowice )
Nagle uderzyła go pewna myśl. Zatrzymał się, przez moment zapominając nawet postawić stopę na kolejnym stopniu. Przede wszystkim należy wypracować całkowicie nowe podejście do nauczania! Po co uczyć młodzież przedmiotów, które tu, na Pernie, stały się całkowicie bezużyteczne, jak na przykład programowanie komputerowe i naprawa sprzętu elektronicznego? Do czego perneńskim dzieciom przyda się wiedza o dawnych geograficznych i politycznych podziałach na starej Ziemi? Bezużyteczne informacje. Przecież oni nigdy tam nie pojadą! Jakie to wszystko odległe od tutejszej codzienności… Trzeba koniecznie zrewidować wszystkie cele nauczania i dostosować je do potrzeb ludzi, którzy bezpowrotnie i nieodwołalnie osiedlili się na tej planecie. Po co komu teraz wiedza o pośrednich przyczynach Kosmicznej Wojny z Ludem Nathi? Tutaj nikt się nie wybiera w kosmos nawet zasięg lotu smoków jest ograniczony groźbą niedoboru tlenowego. Czy nie lepiej byłoby analizować satelitarne mapy Pernu, a zapomnieć o Ziemi i jej koloniach? Nie ciekawiej będzie zagłębić się w postanowienia Karty, dotyczącej perneńskiego społeczeństwa, niż analizować prehistoryczne rządy i społeczeństwa? Naturalnie, niektóre ważniejsze fakty można wkomponować w program nauczania, by pokazać, w jaki sposób rozwinął się obecny model rządów. Trzeba pozbyć się oczywistych nonsensów! Nic dziwnego, że nauczyciele z trudem realizują programy, a studenci umierają z nudów, gdy tak niewiele wiedzy, którą tu zdobywają, ma choćby śladowy związek z ich własnym życiem i planetą, którą zamieszkują. Tak naprawdę, wykłady z historii powinny zaczynać się od Lądowania na Pernie… bez przesady, trzeba wspomnieć o pojawieniu się homo sapiens, ale po co zawracać sobie głowę wiadomościami o obcych cywilizacjach, na które natrafili ziemscy badacze, jeśli żadna z nich najprawdopodobniej nie zjawi się w systemie Rukbatu? Ponadto, postanowił Clisser, zafascynowany nową ideą, należy postawić na specjalizację i podnieść rolnictwo, a także weterynarię do godności nauk równie prestiżowych jak kursy komputerowe. Hodowla zwierząt w perneńskim środowisku i walka z tutejszymi pasożytami są o wiele ważniejsze niż choroby dokuczające inwentarzowi kiedyś tam, na starej Ziemi. Trzeba poinformować górników i hutników, gdzie na zdjęciach satelitarnych występują rudy żelaza, i jaka jest ich jakość. Należy zapomnieć o historii sztuki, tym bardziej że dzieła sztuki na starych przezroczach przypominają w większości rozmazane plamy, a zacząć uczyć stosowania lokalnych pigmentów, materiałów, wzorów i wykrojów. Rybacy potrzebują wiedzy o prądach, oceanografii, przetwórstwie ryb, nawigacji, budowie statków i meteorologii… a właściwie, czemu by nie pooddzielać od siebie tych wszystkich dyscyplin, by uczniowie dowiadywali się tego, czego im rzeczywiście potrzeba, a nie steku zbędnych faktów, cyfr i teorii? Na przykład, niech Kalvi weźmie sobie… jak to się kiedyś nazywało?… właśnie, czeladników i niech nauczy ich hutnictwa i obróbki metalu. Górnictwo trzeba koniecznie oddzielić od metalurgii. Musi powstać osobny system nauki dla tkaczy, rolników i rybaków

(Reklama: , architekt wnętrz Warszawa , AdWords Szkolenia )
